Ślub jesienią lub zimą
Śluby i wesela

Koniec lata zazwyczaj napawa nas smutkiem, a spadek temperatury budzi w nas melancholię.
Jednak musimy pamiętać o tym, że jesienna i zimowa aura również jest piękna. Jesteśmy w końcu w gronie tych szczęściarzy, u których występują cztery pary roku. Każda z nich jest inna, każda ma swoich zwolenników i przeciwników, dlatego miłośnicy pięknej „złotej jesieni” lub „zimowego szaleństwa” decydują się na organizację swojej Uroczystości, właśnie w tym okresie. Dlaczego…? na to pytanie znajdziecie odpowiedz poniżej.

Dekoracje…
Różnorodność jesiennych barw zachwyca. Naturalne, intensywne i żywe kolory nadają przyjęciom niezapomniany wymiar. Hojność „Matki Natury” sprzyja tworzeniu samodzielnych kompozycji. Jesień oferuje Nam „obfitości ziemi” w postaci kolorowych liści, szyszek, żołędzi, sezonowych warzyw i drzeworytów. Kompozycje florystyczne możesz stworzyć również z jesiennych kwiatów, wrzosu, dalii, begonii, jarzębiny. Tak dekoracja to malownicze połączenie z płonącym kominkiem lub dziko płonącym ogniskiem.
Dopełnieniem jesiennej dekoracji na stole są prezenty dla Gości. Pierniki, korzenne ciasteczka, lukrowane jabłka z datą Waszego ślubu i imionami, drewniane pod-talerze z wypalonymi inicjałami, podkładki pod kubki z jesiennym grawerem, czekoladowe liście klonu to tylko niektóre z propozycji jakie możecie wybrać. Wasi Goście będą zachwyceni!

Jesienne menu…

Kolejnym atutem organizacji wesela jesienią jest dostępność sezonowych produktów. Zaserwuj gościom potrawy charakterystyczne dla tej pory roku: ciasto dyniowe, krem z dyni z curry,  jabłkową kruszonkę z cynamonem, pieczone gruszki z karmelem, gorącą czekoladę z wanilią , grzane wino z pomarańczą, miody pitne i nalewki owocowe.

Zaszokuj swoich gości pysznymi przetworami babci lub prażonymi kasztanami. Pamiętajmy, że inność pozostaje na dłużej w pamięci, dlatego nie bójmy się zaskakiwać i szokować – oczywiście pozytywnie.

 

Dostępność terminów…

To nie tylko czas, kiedy możemy liczyć na większą ilość wolnych terminów w kalendarzach weselnych fotografów, kamerzystów czy zespołów. Jesień jest także niezwykle malowniczym i romantycznym okresem. Daje nie tylko możliwość na wykonanie niebanalnej sesji zdjęciowej. To także okazja na ślub w plenerze – w parku usłanym złoto – czerwonymi liśćmi. Jesień, to niezliczone możliwości, gra barw i smaków oraz niezapomnianych wspomnień.

Dlaczego zatem zimą…

Bądź optymistką: nie myśl o plusze, topniejącym  śniegu, zacinającym marznącym deszczu i brudnych odcieniach nieba. Pozytywne myślenie to połowa sukcesu: wizualizuj błękit nieba, płatki śniegu migocące na mrozie, delikatny puch. Ślub w mroku przy blasku świec. Romantyczny drewniany kościół, w którym słychać odgłosy marznącego drzewa, zimowy krajobraz Gór… to obrazy tak romantyczne, które tworzy sama natura.

Zima jest też pod innymi względami bardzo przyjazna dla nowożeńców – to zimą obchodzimy wspaniałe Święta Bożego Narodzenia, święta miłości i rodzinnego ciepła. To zimą w naszej kulturze trwa karnawał, czas przeznaczony na zabawy, w który dobrze się wpisuje i zabawa weselna. Jak zima dostarcza sama wielu inspiracji do dekoracji weselnych, tak karnawał je dodatkowo wzbogaca, a zachęca również i gości do swobodniejszej zabawy i tańczenia.

Oszczędności…

Zimowy ślub to także tańsza obsługa wesela w zakresie wynajęcia sali i przygotowania potraw. Plusem jest to, że właściciele sal bankietowych, weselnych, restauracji i hoteli zdolni są do tego, aby pójść na wiele kompromisów. Pamiętajmy jednak, że tylko w określonych miesiącach, od stycznia do marca.

Oszczędności przyniesie nam również oprawa florystyczna przyjęcia. Jeśli zdecydujemy się na ślub w okresie bożonarodzeniowym, kościół jest już ozdobiony światłami, choinkami i innymi świątecznymi dekoracjami, które tworzą magiczną atmosferę. Możemy ją spotęgować niewielkim kosztem za pomocą świeczek, lampionów lub pochodni.  Bardziej ekscentryczna Para Młoda może zdecydować się na ozdoby w postaci rzeźby lodowej. To coś, czego nie można zobaczyć na żadnym weselu odbywającym się latem.

I pewne jest jedno – napoje na pewno będą zimne, sałatki bezpieczne, a toasty gorące.

 

Katarzyna Michalska

Konsultant Ślubny